piątek, 9 października 2026

Polecam: Rekomendacje Muzycznej Kroniki #10


 
Może uruchamiam się nieco prześladowczo w ostatnich tygodniach ale zauważyłem, że wraz z sugestiami FB by "aktywuj subskrybcję Meta One i dotrzyj do szerszego grona odbiorców" wskaźniki wyświetleń i zainteresowanie Muzyczną Kroniką spadło o 30-40%. Przecież fejsbuk nie mógłby się stać kolejną aplikacją "pay to win", choć ze strony głównej już dawno temu znikł napis "to jest i zawsze będzie darmowe". W tych niesprzyjających niezależnemu dziennikarstwu (dobra, megalomańsko to zabrzmiało) okolicznościach tym bardziej docenić pragnę, że followersów przybywa i jest nas już ponad 900! Żeby tradycji stało się zadość, chciałbym podziękować wszystkim zainteresowanym moją publicystyka i polecić Wasze uwadze kolejną grupę artystów obserwujących mój profil. A są to:


Zemetras - słowacka wariacja nt Windhand, psychodeliczne klimaty, namacalne emocje w każdej zagranej i wyśpiewanej nucie a do tego język, który po pierwszym szoku, okazuje się wręcz stworzony do rasowego stoner/doom metalu 

MIÓD - krakowski duet dwóch sióstr, Aleksandry i Alicji, które przy akompaniamencie gitar i ukulele tworzą ulotną, przyjemną i harmoniczną muzykę

Stellar Silence - melodic death/doomowy projekt Arka K. współtworzony przy pomocy muzyków sesyjnych. Dominująca w warstwie tekstowej tematyka s-f w ciekawy sposób podkreśla bijący z utworów "galaktyczny chłód"

backbone - warszawska formacja grająca nowoczesną mieszankę post, doom i atmospheric metalu. Na koncie mają jeden longplay i kilka minialbumów, natomiast obecnie szykują się do premiery najnowszego wydawnictwa - concept albumu opowiadającego o tajemniczym Mistyku i jego filozoficzno-religijnych przemyśleń

Alien Dishwasher - jednoosobowy, instrumentalny projekt Mariusza Nowickiego, aktualnie jego główne miejsce artystycznej ekspresji. W swoich utworach łączy różne inspiracje od rocka progresywnego przez wpływy post-rocka i gothic metalu

Rtęć - wrocławski zespół black metalowy w sposób charakterystyczny dla polskiej sceny (a przynajmniej mojej ulubionej jej strony) dekadencki, depresyjny ale i przejmująco poetycki

Tabula Rasa - zespół rockowy założony w 2023 roku w Warszawie, umiejętnie łączący hard rockowy ciężar z syntezatorowymi przestrzeniami.

Arcana Arcanorum - progresywny occult-doom z St. Louis w stanie Missouri. 5 maja wydali swój debiut zatytułowany Ordo Ab Chao. Jest to concept album oparty o karty Tarota a każdy utwór można traktować jako próbę wtajemniczenia słuchacza w kolejne arkana tej sztuki

Starless Void - ponury, hipnotyzujący stoner/sludge/doom z Katowic, który kilka miesięcy temu ujął mnie utworem Mgły Nocnych Mar. Nie jest to jednak zespół jednej piosenki. Ich najnowsza płyta o wiele mówiącym tytule Mors Certa, Hora Incerta to kawał porządnej metalowej psychodelii 

Mirror of Deception  - tradycyjny doom w stylu Candlemass, obecny na scenie od 1990 roku a od 25 lat regularnie wydający kolejne nastrojowe a zarazem podniosłe albumy. W orbicie moich zainteresowań od dłuższego czasu ale dopiero tegoroczne, świetne Transcience otworzyło mi drzwi do ich twórczości

Irata - balansująca na pograczu stoner rocka i stoner metalu amerykańska grupa, której najnowsza płyta pt. Human zebrała bardzo dobre recenzje wśród krytyków i słuchaczy, również w naszym kraju

Aletheya - włoski melodyjny power, wierny zarówno lokalnym jak i niemieckim klasykom gatunku ale przy tym zręcznie wymykający się oskarżeniom o epigonizm. Słucham Chance to Reborn dość regularnie od dnia premiery i sprawia mi to dużo radości

Relentless Pursuit - solowy projekt Matthew Konradta o mocnym, religijnym przekazie i nie mniej intensywnym metalcore'owym rdzeniu

Przesilenie - jedno z odkryć tego roku na polskiej scenie folk-metalowej. Dobry przykład zespołu, który "ludowość" wplata w każdy element swojej twórczości a nie tylko dodaje do muzyki metalowej odrobiny ludowej kolorystyki

Toad Twister - "... Polacy nie gęsi i swój amphibian doom mają".  

Moyra - aktywny od prawie dziesięciu lat przedstawiciel polskiego melodeathu, którego znakiem rozpoznawalnym jest charyzmatyczny wokal liderki i założycielki Margo Szkoda-Hreczuch. Swój płytowy debiuta kapela zaliczyła trzy lata temu a w tym roku uraczyła nas już kilkoma nowymi, dobrze przyjętymi utworami

Polky - polsko-kanadyjski zespół folkowy, w instrumenty ludowe przeplatają się z rockowymi a pieśni ludowe z obszaru Polski i Ukrainy przeplatają się z kompozycjami własnymi w jedną niezwykłą całość

Box of Shamans - symfoniczny prog z USA, założony przez muzyków mających za sobą lata ciekawych muzycznych doświadczeń i zdolnych do świadomego i umiejętnego wykrzosystywania ich w pisaniu nowej muzyki

Woliera - rodzinny melodeath/doom metal z Polski. Wpadli mi w ucho całkiem przypadkiem a od tygodnia nie mogę przestać słuchać ich debiutanckiego Bagiennego stanu. Takiego debiutu życzę wszystkim artystom

Futuris - zaskakujący projekt inspirowany poezją polskich futurystów i przedstawicieli literackiej awangardy. Mózgiem całego przedsięwzięcia jest znany z Optical Sun i lan/cet Marcin Jerzyna, tym razem zdecydowanie w bardziej zimnofalowym wydaniu

Slug Comparison - od zawsze mam słabość do kanadyjskiego prog-rocka. Jak pewnie zauważyliście na łamach Muzycznej Kroniki często przewija się choćby Mystery, Huis czy rok temu bySomethingELSE. Kilka miesięcy temu trafiłem na jednoosobowy projekt Douga Harrisona i urzekłem się jego muzyką

Pemod - myślenicki stoner/doom inspirowany atmosferą Beskidów i miejscową kulturą pogańską - idea, którą w naszym kraju zdecydowanie trzeba pochwalić i warto rozwijać nadal

Jak widać, i to poczytuję sobie za pewien sukces, udaje się nam stworzyć społeczność, w której miłośnicy różnych rodzajów muzyki, wykraczającej daleko poza zwykły rockowo-metalowy świat, mogą znaleźć coś dla siebie i czuć się komfortowo. Moje wpisy są oczywiście subiektywnymi ocenami, więc można założyć, że Kronikę prowadzę też "dla siebie" ale to czytelnicy i muzyka są u mnie zawsze na pierwszym miejscu. A propo muzyki, to przykłady twórczości wyżej wymienionych artystów jak zwykle możecie odnaleźć na dołączonej do artykułu playliście. Czytajcie, słuchajcie i oczywiście obserwujcie, gdy tylko któryś z nich przypadnie Wam do gustu. A ja pięknie dziękuje za te 9 stówek i pracuję pozolnie by dobić do tysiąca :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze