Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzyczna Mapa Świata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Muzyczna Mapa Świata. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 czerwca 2026

Muzyczna Mapa Świata - Kanada

 


Z okazji rozpoczęcia 23-ch Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, rozgrywających się na boiskach Meksyku, Kanady i Stanów Zjednoczonych postanowiłem wrócić częściowo do formatu Muzycznej Mapy Świata i przygotować przegląd zespołów z kraju, który z tej całej trójki darzę największą sympatią. Chodzi oczywiści o, nawiązując do Arkadego Fiedlera, pachnącą żywicą Kanadę. Jest to kraj wiadomo, z kolonialną przeszłością, należący do Brytyjskiej Wspólnoty Narodów lecz w tym wszystkim nowoczesny i progresywny (przynajmniej w ostatnich kilku dziesięcioleciach). Co ciekawe, jest to w ogóle drugie, po Rosji największe państwo świata, choć jego gęstość zaludnienia, szczególnie w terytoriach subpolarnych nie zwala z nóg. Liczbą ludności nieznacznie tylko przewyższa Polskę (41,9mln vs 36,5mln), dla nas jednak liczy się to, że wśród tych kilkudziesięciu milionów trafiają się miłośnicy gitarowego grania i to o nich, i dla nich, jest ten wpis. Wybrałem do niego 13 (z drobnym wyjątkiem) wykonawców, których albo uwielbiam albo po prostu uważam za intrygujące i warte "przekazania dalej". A czemu 13? To takie nawiązanie do podziału administracyjnego Kanady, który wyróżnia 10 pół-autonomicznych prowincji i 3 zarządzane przez rząd federalny terytoria. Podobnie jak w przypadku Muzycznej Mapy Krakowa, nie miałem ambicji przygotowywać po 1 przedstawicielu każdej z nich, większość mieszkańców (i zespołów) skupia się bowiem na południu, przy granicy z USA.

Moxy - jeden z głównych przedstawicieli kanadyjskiego hard rocka lat 70-ych, zaliczany nieraz do grona kapel proto-metalowych. Do Muzycznej Kronik trafił za sprawą artykułów Zbyszka z Muzyczny Zawrót Głowy, którego z tego miejsca serdecznie pozdrawiam 

Rush - legendarne prog-rockowe trio, aktywne od końca lat 60-ych, stale rozwijające swoje brzmienie. Niedawno wrócili do aktywności koncertowej, czy będzie też nowy krążek? Póki co takie pogłoski nie krążą 

This Love is Drone - bardzo ciekawy zespół, grający bardzo mocno nasycony syntezatorami stoner/doom. Ich pierwsze dokonania w całości były instrumentalne, ostatnio pojawia się coraz więcej stonerowego, przesterowanego wokalu i brzmi to naprawdę obiecująco 

Dagger - hair metal najczęściej kojarzy nam się z Sunset Strip i klubami słonecznej Kalifornii. Mniej osób zna kanadyjską scenę, która wydała na świat niejedną ciekawą (i czasem nawet bardziej autentyczną) kapelę. W dzisiejszym artykule będzie ich kilka a Dagger choć najmniej z nich znany zdecydowanie ma wiele do zaoferowania miłośnikom gatunku

Smoulder - kanadyjski choć aktualnie rezydujący w Finlandii zespół jest obecnie jednym z najbardziej znanych reprezentantów swojego kraju w kategorii epic doom metal. Duża w tym zasługa charyzmatycznego wokalu Sarah Ann Kitteringham i "us-powerowej" dynamiki

Viathyn/Panthalassan - swego czasu Viathyn był u mnie jednym z najciekawszych zespołów prog power metalowych. Długie kompozycje, nieszablonowe rozwiązania melodyjne i folkowe wstawki sprawiły, że obcowanie z płytą Cynosure, te dobrych kilkanaście lat temu, było naprawdę wartościowym czasem. Niestety czekanie na jej następczynię przeciągało się ale finalnie, choć już pod inną nazwą i jako one-man project Jacoba Wrighta, dostaliśmy jeszcze ciekawszą, bardziej rozbudowaną i tym mocniej oddziałującą na zmysły muzykę 

Voivod - od agresywnego thrashu po elektroniczne, space metalowe pasaże - muzyczne odyseje zespołu z Quebecu udowadniają, że w metalu progresywnym już nie tylko sky a space is the limit

Annihilator - muzyczny kameleon, okresami pełnoprawny zespół, czasem jednoosobowy projekt Jeffa Watersa, raz soczyście thrashowy, innym razem radio-friendly rockowy czy industrialnie/groove'owy. W każdej z tych odsłon ciekawy i bezpośredni a o to w metalu chyba chodzi 

Blood Ceremony - na pograniczu tradycyjnego doom metalu i ciężkiej psychodelii lat 70-ych istnieje niezwykła muzyczna nisza. Jednym z zasiedlających ją zespołów jest ta kanadyjska grupa, która łącząc demoniczny, kobiecy wokal z równie złowieszczym fletem i pogańskimi inspiracjami potrafi wyekstrahować z nich kwintesencję occult rocka

Harem Scarem - jeden z niewielu zespołów powstałych na fali zachłyśnięcia się przebojowym i (nie bójmy się tego powiedzieć) komercyjnym hair metalem z Zachodniego Wybrzeża, który do dziś jest aktywny i może poszczycić się regularnie wydawanymi płytami dobrze przyjętymi zarówno przez publiczność jak i krytyków 

Huis - zespół założony jako side-project w 2009 roku przez Michele St Pere'a z Mystery przez lata działalności i 4 niezwykle albumy stał się pełnoprawnym partnerem i dopełnieniem starszej i bardziej utytułowanej formacji

Lee Aaron - niegdyś Metal Queen, dziś nadal wiedząca jak grać dobrego, melodyjnego rocka. Kanadyjska wokalistka zarówno w zmysłowej stylistyce hair metalu jak i dojrzalszej, blues rockowej odsłonie pociąga muzycznym wdziękiem jak nikt

Mystery - jeden z moich ulubionych prog-rockowych zespołów, który dzięki neoprogowej melodyce i misternej, art-rockowej konstrukcji utworów udowadnia że w tym gatunku można znaleźć złoty środek między formą a treścią 

Mam nadzieję, że taki przekrój przez rockowo-metalową mapę Kanady zaciekawi Was i zainspiruje do zgłębiania tematu. Pamiętajcie, że choć mniej znana od południowego sąsiada, kraina klonowego liścia potrafi zaskoczyć. Nie tylko zresztą muzyką ;) Na playliście znajdziecie po trzy najbardziej znane lub najbardziej przeze mnie lubiane utwory każdego z wykonawców. Piszcie, który z nich najbardziej Wam się spodoba i oczywiście dzielcie własnymi kanadyjskimi odkryciami.

Playlista: Canadian Rock & Metal

piątek, 6 czerwca 2025

Muzyczna Mapa Krakowa

 


W dniu wczorajszym obchodziliśmy Święto Miasta Krakowa, ustanowione na pamiątek przywileju lokacyjnego, otrzymanego w 1257 roku. Czuję się mocno związany z tym miastem, bo choć nie jestem rodowitym Krakusem to z przerwami spędziłem tu prawie 16 lar życia a i aktualnie bywam niemal codziennie od 7:30 do 15;05, czasem nawet i do samego wieczora. Dziś, 768 lat i jeden dzień od tamtego wydarzenia przychodzę do Was z nowym artykułem z serii Muzyczna Mapa Świata, poświęconym własnie krakowskim muzykom. Jest ich 18 - liczba nieprzypadkowa, bo tyle dzielnic wg obecnego podziału administracyjnego liczy sobie Stołeczne Królewskie Miasto Kraków. Artyści jednak nie są podzieleni wg miejsca zamieszkania, aż takimi dokładnymi danymi nie dysponuję. Ale to tyle tematem wstępu, czas skupić się na konkretach i podróży po najciekawszych moim zdaniem przedstawicielach krakowskiej sceny muzycznej.

18. Crystalis - melodyjny metalcore w sam raz dla miłośników choćby BFMV. Na streamingach od dwóch miesięcy krąży ich pierwszy singiel Till We Are Young i brzmi to naprawdę obiecująco!

17. Skullptor - dynamiczne, gitarowe granie w staroszkolnym stylu. Na koncie póki co pojedyncze single i demówki, pokazujące duży potencjał. Liczę na szybkie rozwiązanie problemów z obsadą wokalu i kolejne solidne nagrania

16. Ariadne's Thread - folk-metalowa kapela dowodzona przez wokalistkę i multiinstrumentalistkę Adriannę Zborowską. Elementy muzyki sredniowiecznej, renensansowej, folkloru tak słowiańskiego jak i skandynawskiego pięknie współgrają z nowoczesnym, nie tylko "ciężkim" brzmieniem

15. Hańba! - jeżeli kiedyś zastanawialiście się jak wyglądałby punk rock, gdyby grały go uliczne zespoły z czasów dwudziestolecia międzywojennego - macie odpowiedź. Niecodzienny koncept, świetnie oddające realia tamtych czasów teksty i adekwatne instrumentarium potrafią zaciekawić na dłużej

14. Albion - jeden z najbardziej znanych polskich zespołó neo-prog-rockowych. Spokojne, refleksyjne i rozbudowane kompozycje ozdobione łagodnym, kobiecym wokalem. W ostatnich tygodniach szczególnie często zanurzam się w ich trzeci album Wabiąc Cienie, który gorąco polecam

13. Żmij - folk-rockowy projekt Jakuba "Żmija" Zieliny, doceniony m.in. w prestiżowym plebiscycie Wirtualne Gęśle, gdzie ich eponimiczny album znalazł się w pierwszej 10-tce najlepszych folkowych albumów 2024 roku. 

12. Cemetery of Scream - legenda polskiego doom metalu. Zespół aktywny nieprzerwanie od 1993 roku. Początkowo klasyczny death/doom, stopniowo ewoluujący (jak chyba cała scena) w stronę bardziej gotyckiego brzmienia. Tak czy siak, w każdej odsłonie wart uwagi

11. YENISEi - instrumentalny (z małymi wyjątkami) post-rock, potrafiący dźwiękami malować tak sugestywne (ale i niepokojące) obrazy, że wokal nie jest tu wcale potrzebny

10. Biesy - black metalowy projekt muzyka o pseudonimie IHS, który w okresie nagrywania epatującego szokującym erotyzmem albumu Transsatanizm występował jako swoje alter ego - drag queen Faustyna IHS Moreau. Każdy szanujący się fan polskiego blacka powinien się z nim zapoznać

9. Wąż - instrumentalne trio, łączące ze sobą stoner rock z rockiem progresywnym a psychodeliczną atmosferę z ambientowym chłodem. Miałem okazję zobaczyć ich na żywo i było to naprawdę ciekawe doświadczenie

8. Śmiertelnik - gotyckie klimaty, dekadenckie liryki i umiejętność pogodzenia death-metalowego growlingu z czystym wokalem i niemalże hard-rockową przebojowością sprawiają, że Wielka Farma, ich drugi długograj wciąga na długo

7. Manaam - pisząc o krakowskich zespołach rockowych nie sposób nie wspomnieć o ekipie Kory i Marka Jackowskich, która była bezpośrednio odpowiedzialna za wielki rockowy boom lat 80-ych a w kolejnej dekadzie potrafiła odnaleźć swoje drugie ja w bardziej lirycznych, osobistych piosenkach

6. Marek Grechuta - kolejna legenda polskiej muzyki, autor nieśmiertelnych przebojów a z zespołem Anawa jeden z pionierów progresywnego rocka nad Wisłą

5. Narbo Dacal - kapela łącząca w sobie elementy doom, sludge i stoner metalu z mocnym, kobiecym wokalem. Misterne kompozycje, pełne melancholijnych pasaży przeplatanych z mocniejszymi momentami, perkusyjnymi blastami czy krzyczanymi fragmentami.

4. Odraza - nowoczesny, "miejski" black metal, pełen opowieści o nocnym życiu Krakowa i jakże typowej dla tego miasta dekadencji. Aktualnie, jeden z moich ulubionych przedstawicieli tego gatunku

3. Lor - czteroosobowy zespół wokalno-instrumentalny, inspirujący się zarówno muzyką folkową jak i alternatywną. Dziewczyny grają może i  zahaczają o mainstream ale nie można ich muzyce odmówić walorów artystycznych i przede wszystkim "duszy"

2. Jerna - krakowski zespół folk-metalowy, w którym ludowe melodie przeplatają się z ciężkimi dźwiękami a liryczny wokal Hanny z głębokim growlingiem Ivana. W 2022 roku wydali świetny krążek pt. Ćmy a ptaszki ćwierkają, że prace nad nowym materiałem idą pełna parą

1. Szlugazer - zespół, który w maju zeszłego roku spadł na mnie niczym grom z jasnego nieba, niszcząc wszelkie (niesprawiedliwe wszak) uprzedzenia jakie żywiłem wobec shoegaze'u. Odkąd usłyszałem po raz pierwszy ich nagraną z Jaśkiem Ostrowskim EP-kę poczułem, że rodzi się tu coś niezwykłego a wydany kilka miesięcy później longplay Domki z Azbestu ugruntował pozycję Szlugazera jako wykonawcy, którego karierę należy śledzić z wielkim zainteresowaniem.

 I tak oto nasza muzyczna podroż po Grodzie Kraka dobiega końca. Jako soundtrack proponuję playlistę, na której umieściłem utwory wszystkich wyżej wymienionych artystów. Zdaję sobie sprawę, że pewnie pominąłem niejednego zdolnego i sławnego muzyka ale cóż, Kronika od zawsze była jak najbardziej subiektywnym zapiskiem. Jestem jednak jak zawsze otwarty na Wasze polecajki. Tymczasem, miłej lektury, odsłuchu a przede wszytkim udanego weekendu!

Playlista: Muzyczna Mapa Krakowa 

piątek, 12 lipca 2024

Muzyczna Mapa Świata - Ameryka Południowa

 


W Europie wszyscy emocjonują się nadchodzącym finałem mistrzostw Starego Kontynentu. Fani piłki nożnej wiedzą jednak, że równolegle odbywa się czempionat w innej części świata. Mowa oczywiście o Copa America, w finale którego (również w niedzielę) zmierzą się Argentyna z Kolumbią. Korzystając z okazji chciałbym przyjrzeć się bliżej rockowo-metalowej scenie tego kontynentu. Podobnie jak w przypadku dwóch poprzednich artykułów z tej kategorii, każdy kraj reprezentuje jeden wykonawca, nie zawsze najbardziej kojarzący się z danym państwem. 

Jak zobaczycie poniżej, ważną rolę w muzyce Ameryki Południowej odgrywają elementy miejscowego folkloru, ubrane czy to w szaty power czy doom metalowe. Jest to dość często powtarzający się motyw, który znamy choćby z muzyki pominiętej w tym zestawieniu (dość świadomie) Sepultury. Jeśli jednak myślicie, że na dzisiejszej playliście królują same folk/power metalowe galopady to jesteście w błędzie. Mamy tu bowiem i symfoniczny prog-rock rodem z lat 70-ych jak i przedstawicieli nowoczesnych odmian metalu. Liczę, że docenicie tę różnorodność i będziecie wracać często do wybranych przeze mnie artystów. 

A oto lista utworów. Jest i 13, zgodnie z geopolitycznym podziałem, który do Ameryki Południowej zalicza również wyspiarskie państwo Trynidadu i Tobago


Argentyna - Skiltron - folk/power metal

Boliwia - Godless in Grace - alt-metal

Brazylia - Aquaria - symphonic power metal

Chile - Blackflow - epic doom metal

Ekwador - Black Sun - power metal

Gujana - Feed the Flames - groove metal

Kolumbia - Aura Ignis - power metal

Paragwaj - Flou - alt-metal

Peru - Kranium - folk/doom metal

Surinam - Asylum - groove metal/metalcore

Urugwaj - DRAMA - symphonic prog-rock

Trynidad i Tobago - Orange Sky - reggae metal 

Wenezuela - Arkangel - hard rock/heavy metal


Poniże jak zwykle link do playlisty. Miłego odsłuchu i niezwykłych piłkarskich emocji w weekend, tak dla fanów Euro jak i Copa America. 

Playlista: Musical World Atlas - South America


piątek, 14 czerwca 2024

Muzyczna Mapa Świata - Reszta Europy

 


Zgodnie z daną Wam obietnicą poszperałem nieco we własnej bibliotece, jak i na stronach zajmujących się katalogowaniem muzyki, by wrócić z drugą częścią Muzycznej Mapy Europy - tym razem poświęconym krajom nienależącym do UE. Wybór dzisiejszego dnia jako daty publikacji tego artykułu jest nieprzypadkowy. Poprzedni post pojawił się w trakcie trwania Eurowizji, dziś natomiast zaczyna się Euro 2024 - czy jest lepszy termin by odrywając się na chwilę od meczów, poświęcić kilka minut na odsłuch muzyki pochodzącej z kraju, którego zmagania właśnie oglądaliśmy? 

Żeby zachować wierność geograficznym zasadom, do dzisiejszego zestawienia wybrałem kraje, które w całości lub częściowo leżą na Starym Kontynencie. Stąd m.in. obecność Kazachstanu czy Turcji, która choć tylko skrawkiem zahacza o Europę, przez setki lat wywierała bardzo duży wpływ na całe południowo-wschodnie rejony kontynentu. Pojawia się też przedstawiciel Kosowa, które choć nie jest uznawane przez wszystkie kraje na świecie, to jednak nasz rząd 26 lutego 2008 roku uznał niepodległość tego najmłodszego z państw bałkańskich.

Podobnie jak w przypadku pierwszej części muzycznej mapy, starałem się by wybór wykonawców był z jednej strony zróżnicowany ale też odpowiadał po części moim własnym muzycznym zainteresowaniom i sympatiom. Zakładam, że pewne wybory będą nieoczywiste, jak choćby obecność black metalu w Andorze a nie w Norwegii ale główną ideą tego bloga, jest wspólne odkrywanie wartościowej a niekoniecznie dobrze znanej muzyki. 

Tak więc, na dzisiejszej playliście znajdziecie przedstawicieli tak power/symphonic metalu jak rocka progresywnego, sludge'a i doomu, hard rocka czy folk/viking/black metalu. Pojawi się nawet nu metal i rock gotycki - liczę, że wśród tylu różnych stylów znajdziecie coś co wciągnie Was na dłużej.

A teraz, żeby już nie przedłużać, i zdążyć przed meczem otwarcia, przedstawiam Wam listę naszych dzisiejszych bohaterów:

Albania - Thunder Way - power/speed metal

Andora - Dilaghran - black metal/dungeon synth

Białoruś - Dymna Lotva - doom/folk/post-metal

Bośnia i Hercegowina - Divlje Jagode - hard rock/heavy metal

Czarnogóra - Dvoeverie - gothic rock

Islandia - Power Paladin - power metal

Kazachstan - Holy Dragons - power metal

Kosowo - Frisson - death/doom metal 

Liechtenstein - Elis - symphonic metal

Macedonia Północna - Khara - instrumental post-rock

Mołdawia - Infected Rain - nu metal

Monako - Edhels - neo-prog

Norwegia - Green Carnation - prog-metal

Rosja - Imperial Age - symphonic power metal

San Marino - Alessandro Arzilli - progressive metal

Serbia - Alogia - prog/power metal

Szwajcaria - Crystal Ball - melodic metal

Turcja - Black Tooth - southern/sludge metal

Ukraina - Semargl - black metal/edm

Wielka Brytania - Big Big Train - prog-rock

Wahałem się nad dołączeniem do zestawienia kogoś z Watykanu, ale jedyne co przychodziło mi do głowy to JP2 śpiewający Barkę - pozwoliłem więc sobie pominąć ten najmniejszy na świecie kraj. A swoją barkę niech każdy zostawi tam gdzie chce. 

Poniżej tradycyjnie link do playlisty z wymienionymi w artykule utworami. Miłego odsłuchu. Dajcie też znać, jeśli chcielibyście polecić mi ciekawy zespół z jednego z tych krajów, zwłaszcza mniej znanego na rockowo-metalowej mapie świata. A co do Euro - niech wygra najlepszy!

Playlista: Musical World Atlas - The Rest of Europe


piątek, 10 maja 2024

Muzyczna Mapa Świata - Unia Europejska

 



Od wielu lat Eurowizja to festiwal kiczu i blichtru. Tylko czasami trafia się tam jakaś wartościowa muzyka.  Nie twierdzę oczywiście, że rock i metal to a priori lepsza muzyka, jednak łatwiej tutaj o autentyczność i większy nacisk zarówno na formę jak i treść. W dzisiejszym artykule chciałbym przedstawić Wam zestaw artystów i utworów z krajów Unii Europejskiej, wybranych wg mojego subiektywnego osądu. Nie są to najoczywistsze wybory, stąd np brak Rhapsody w przypadku Włoch czy metalowego zespołu z Niemiec ale liczę, że tym bardziej zaciekawicie się tym, co znajdziecie na liście. Mam też nadzieję, że dzisiejszy artykuł będzie jedną z wielu Muzycznych Map Świata. 

A oto lista państw i zespołów: 

Austria - Dragony - power metal

Belgia - Magic Kingdom - power metal

Bułgaria - Project Arkadia - power metal

Chorwacja - Grupa 220 - prog-rock

Cypr - Arrayan Path - power metal

Czechy -  Eagleheart - power metal

Dania - VOLA - prog metal

Estonia - Metsatöl - folk metal

Finlandia - Red Moon Architect - death/doom metal

Francja - Unleash the Tapir - prog-rock

Grecja - Villagers of Ioanina City - stoner/prog rock

Hiszpania - Saturna - stoner rock

Holandia - Knight Area - prog-rock

Irlandia - Thin Lizzy - hard rock

Litwa - Ükanose - folk metal

Luksemburg - TNNE - prog-rock 

Łotwa - TESA - post/sludge metal

Malta - Forsaken - epic doom metal

Niemcy - RPWL - prog-rock 

Polska - Exodus - prog-rock

Portugalia - A Dream of Poe - gothic/doom metal

Rumunia - Magica - power/symphonic metal

Słowacja - Signum Regis - power metal

Słowenia - Neurotech - electronic/industrial metal

Węgry - Wisdom - power metal

Włochy - Derdian - power metal

Tradycyjnie poniżej macie link do playlisty. Miłego odsłuchu i dajcie znać, które zespoły Wy wiedzielibyście w tym zestawieniu. A ja za jakiś czas i po głębszym riserczu wrócę z muzyczną mapą "reszty Europy". 

Playlista: Music World Atlas - EU

Najpopularniejsze