piątek, 13 lutego 2026

Mattias Noren - Playlista Tematyczna

 


Kilka dni temu zespół Evergrey ogłosił wydanie swojego nowego, piętnastego już albumu zatytułowanego Architects Of A New Weave. Jednocześnie ujawniono okładkę płyty i poinformowano, że za jej powstanie odpowiedzialność wziął, współpracujący już wcześniej z legendą prog-metalu Mattias Noren. Tak się składa, że już w zeszłym roku myślałem nad artykułem i playlistą poświęcona jego twórczości. W końcu nadeszła więc najlepsza ku temu chwila. 

Na początek jak zwykle kilka słów o bohaterze dzisiejszego artykułu. Mattias Noren urodził się 12 października 1973 roku i jest szwedzkim artystą grafikiem, właścicielem firmy ProgArt Media. Przez ponad 20 lat swojej kreatywnej aktywności przyłożył się do powstania stukilkudziesięciu albumów muzycznych, zarówno nagranych przez tych najbardziej znanych jak i rzesze bardziej undergroundowych artystów. Przez te lata wypracował też swój własny, unikatowy styl operując w rozmytych barwach, półcieniach i mglistych plamach światła. Jego obrazy są jednocześnie dramatyczne i zagadkowe, teatralne i fotorealistyczne. Jak sam mówi, do każdego dzieła stara się podchodzić na nowo, jednakże obecnie bardzo często wykorzystuje technikę akwareli, może niezbyt popularną w ciężkich gatunkach muzyki ale dzięki temu wyróżniającą go z tłumu innych grafików.

Kiedy przystępowałem do pisania artykułu, kojarzyłem Mattias głównie z rockiem i (a nawet przede wszystkim) metalem progresywnym. Wspomniałem już o Evergrey ale była też Knight Arena, Cloudscape czy zeszłoroczny album IHLO. Gdy jednak zgłębiłem się w jego port-folio odkryłem tam też dużo płyt power metalowych, niektórych już dziś zapomnianych a lata temu dość często mi towarzyszących. W momencie wróciły wspomnienia i powiem Wam, że było to bardzo miłe doświadczenie. Zdziwiłem się też, że artysta współpracował też z zespołami symfoniczno-metalowymi takimi jak Epica czy (akurat często przeze mnie ostatnio słuchane) Dawn of Destiny. Trafił się nawet dark ambient w postaci norweskiego projektu [ówt kri]. Grafiki Norena jak widać dobrze korespondują ze stylem muzyki, którą ilustrują a to chyba najlepsze podsumowanie jego twórczości.

Przygotowując dzisiejszą playlistę początkowo opierałem się tylko na liście zilustrowanych albumów z oficjalnej strony artysty. Jak jednak możemy tam przeczytać, to tylko selekcja najciekawszych prac a ja jednak lubię zgłębiać temat z, nomen omen, kronikarską dokładnością. Po dokładnym riserczu na metal archives lista wydawnictw zwiększyła się dwu a nawet trzykrotnie. Chcąc być wierny tradycji i podrzuci Wam po 1 utworze z każdej płyty ozdobionej grafiką Mattiasa Norena poszedłem prawdziwego potwora, liczącego aż 146 pozycji. Daje to w sumie ponad 12 godzin muzyki. Polecam słuchać w trybie losowym ale od czasu do czasu rzucić też okiem na artwork. Pamiętajcie bowiem, że okładka to integralna część płyty i nieraz podkreśla lub uzupełnia to co muzycy chcą nam przekazać przy pomocy dźwięków. 

To tyle na dziś. Miłego odsłuchu i piszcie w komentarzach, która z okładek przygotowanych przez Mattiasa Norena podoba Wam się najbardziej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najpopularniejsze