Damian Wilson urodził się jak już wspomniałem, 11 października 1969 w Wokey, w hrabstwie Surrey w Anglii. Jego kariera muzyczna zaczęła się na początku lat 90-ych od współpracy z neo-progresywnym zespołem Landmarq. W jej szeregach działał z przerwami do 1996 roku i nagrał trzy interesujące albumy.
W 1993 roku zaśpiewał na debiutanckim albumie prog-metalowego Threshold, rozpoczynając swoją wieloletnią, choć rozbitą na trzy okresy przygodę z kapelą. Wracał bowiem do niej i w 1996 roku (płyta Extinct Instinct) i w 2007 (na następne 10 lat, co zaowocowało jednymi z najlepszych albumów w karierze zespołu - March of Progress i For the Journey).
W 1997 roku światło dzienne ujrzała Cosmas, pierwsza solowa płyta wokalisty. Przez kolejne lata muzyk wydał ich jeszcze kilka, z których najbardziej monumentalnym dziełem jest I Thought the World Was Listening 1997 - 2011, zawierająca aż 31 nagrań - zarówno re-recordingi starych utworów jak i wcześniej niepublikowane czy też całkiem nowe utwory.
Damian Wilson dość często i chętnie współpracował też z oboma panami Wakemanami (ojcem Rickiem i synem Adamem). Z tym drugim założył w 2006 roku prog-metalowy Headspace, mający dotychczas na koniec dwa albumy długogrające i jedną EP-kę.
W 2010 roku został zaproszony przez gitarzystę Ruuda Jolie (znany głównie z Within Temptation ale i koncertujący swego czasu z Wilsonem w ramach Damian Wilson Band) do udziału w niecodziennym projekcie - Maiden UniteD, którego główną ideą było nagrywanie coverów Iron Maiden w oryginalnych, akustycznych aranżacjach. Prócz Wilsona w projekcie udział wzięli m.in. Anneke van Giersbergen a na koncertach pojawiali się m.in. Paul Di'Anno czy Blaze Bayley.
W 2020 roku Damian zastąpił Paula Manzi'ego w roli wokalisty zespołu Arena - legendy brytyjskiej sceny neo-progresywnej. Zaowocowało to wydanym w 2022 roku albumem Theory of Molecular Inheritance, który trafił na łamy Muzycznej Kroniki tuż po jej powstaniu (jeszcze w postaci tylko i wyłącznie bloga muzycznego).
W tym samym roku rozpoczęła się współpraca wokalisty z francuskim klawiszowcem i kompozytorem Vivienem Lalu, działającym od 2003 roku pod szyldem Lalu. Dwa lata później ukazała się płyta Paint the Sky a już rok później kolejne wydawnictwo, zatytułowane The Fish Who Wanted to Be a King, uważane przeze mnie za najlepsze jak dotąd osiągnięcie zespołu.
Jak każdy muzyk, któremu poświęcam specjalny artykuł, tak i Wilson znany jest z wielu gościnnych występów. Jego głos możemy usłyszeć na niektórych projektach słynnego Arjena Lucassena. Pojawia się też na albumach symfoniczno-metalowego After Forever, prog-metalowego Fughu, solowej płycie znanego z Pendragon Petera Gee czy koncepcyjnej płycie syngowanej marką Port Mahadia. Na uwagę zasługuje też płyta Far from Home autorstwa Max Enix, łącząca rock i metal progresywny z wieloma innymi gatunkami, goszcząca prócz Damiana Wilsona jeszcze wielu innych, pojawiających się na tej stronie w różnych inkarnacjach muzyków (chociażby wszechobecny Fabio Lione ;) ).
To była krótka notka biograficzna i w sumie najprostsza dla mnie część artykułu. Dużo trudniej było skonstruować odpowiednią playlistę by po pierwsze nie pominąć żadnego istotnego utworu a jednocześnie nie zalać słuchacza toną w większości progresywnego, wymagającego grania. Zdecydowałem więc włączyć do listy maksymalnie po 2 kompozycje z każdego zespołu, w którym był forntmanem lub udzielał się gościnnie nasz dzisiejszy wokalista.Po dokładnej selekcji ostało się nieco ponad 50 utworów, co daje w sumie około 5,5 godziny muzyki. W sumie, w sam raz na weekend.
Tego też Wam życzę - miłej lektury, przyjemnego odsłuchu i udanego mikołajkowego weekendu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz